czwartek, 22 listopada 2012

242. Soiree...

... czekałam na to cały dzisiejszy dzień. Dobrze, że to już jego koniec.
Siedzę wygodnie, popijam latte i słucham (klik) 
A jutro za "namową" Małej Mi, postanowiłam jednak zrobić sobie prezent urodzinowy. Należy mi się :)
Dzięki Mała :)

28 komentarzy:

  1. o wspaniale! co to za prezent opowiedz Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opowiem jak zrealizuje, bo znając siebie, jutro się rozmyślę i nic nie zrobię jednak. Zresztą plany szału nie robią, nie ma się czym chwalić.

      Usuń
  2. Oczywiście, że się należy :)
    Kocham latte!

    OdpowiedzUsuń
  3. Boże, jaka zajebista kawa na zdjęciu. Uwielbiam.
    Szalej szalej! A potem opowiadaj. Jak wrócę, chcę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam i ja :) A opowiadać będę później - nie udało mi się wszystkiego zrealizować jeszcze.

      Usuń
  4. cafe latte! Mogłabym pić litrami, aż do nieuniknionego zawału.
    a prezent- obowiązkowo. Tylko pochwal się później. ;)) I zdjęcie, zdjęcie efektów!

    OdpowiedzUsuń
  5. ;) cudownie!!! :) napisz potem co to było!! Życzę Ci dużo przyjemności ;)


    P.S. W takim razie zapraszam na http://czteryscianytoniedom.blogspot.com/, a po lewej stronie u mnie jest banerek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. :D
    To może i ja się napiję takiej kawki...
    Pal licho kalorie!
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie tam kalorie... Mleko i kawa tu tylko przecież. Nie przesadzajmy :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jak już kupię to się pochwalę. Promise :)

      Usuń
  8. Należy Ci się i czekam na efekty! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezenty jednak dopiero w poniedziałek... :)

      Usuń
  9. Należy Cię się, jak psu zupa! I pochwal się, co to było :))

    OdpowiedzUsuń
  10. ja to lubię sobie robić prezenty przez cały rok a nie tylko w urodziny sesese :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja kurde oszczędzam niby... Bezsensu... Zacznę robić sobie prezenty raz na jakiś czas :)

      Usuń
    2. ja sobie robię raz na jakiś czas jakiś prezencik:)Mąż jest bardzo oszczędny i czasem jest przeciwny, ale czego oczy nie widzą tego sercu nie żal ;)

      Usuń
  11. No no... nie ma to jak dobra kawka :)) Czad! A o prezencie koniecznie napisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę jak zrobię. A to jutro chyba jeśli w ogóle jednak...

      Usuń
  12. Fajna kawka:) Ciekawa jestem jaki to prezent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawość to pierwszy stopień do... :)

      Usuń
    2. wiem, wiem....do piekła:) poczekam cierpliwie aż się pochwalisz co cobie kupiłaś :D

      Usuń