czwartek, 9 maja 2013

307.Malowanie ;)

Sezon na rower został otwarty już jakiś czas temu. Sezon na trampki też. Tak samo jak sezon na lody :) Dziś otworzyłam sezon na malowanie paznokci :)


19 komentarzy:

  1. ojj tak dziś wystartowałam w sandałach
    a paznokcie nie zrobione

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no troszeczkę tak, ale co tam
      pewnie jakoś na dniach wybiorę się do kosmetyczki, to będzie dopiero szał ;-)

      Usuń
  2. Moje od roku na to czekały :D

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie od niedawna tez ten sezon otwarty choć zdarzało mi się malowac paznokcie zimą ale motywacja jest zuepłnie inna kiedy ich cały dzień nie widzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hahaha! Twoje rozpoczęcia sezonu są i moimi rozpoczęciami sezonu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj, sezon na pomalowane paznokcie u stóp mam przez cały rok. Bez nich czuje się jak bez majtek 8)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po tytule notki spodziewałem się, że malujesz mieszkanie no ale cóż... kobieta jesteś mogłem się czegoś takiego spodziewać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkanie też będę malować. Ale jeszcze mi do tego trochę, mam więc czas na paznokcie. :) Kobietą jestem. Bez wątpienia :)

      Usuń
  7. ja lubię sezon na paznokcie mieć przez cały rok. Ale fakt że zimą nie trzeba tego aż tak pilnować

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jeszcze w sandałkach nie chodzę więc nie mam potrzeby by malować pazurki u stóp :) a Ty masz bardzo ładne stopy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No u mnie jeszcze nie nastapilo otwarcie akurat tego sezonu ale chyba trzeba sie zebrac i cos z tym zrobic :D

    OdpowiedzUsuń