środa, 8 maja 2013

306. Life of Pi

Myślałam, że będzie mocno podkolorowany, że jakiś taki nie bardzo. 
Okazało się inaczej.
Polecam! 



6 komentarzy:

  1. jakoś jednak mnie nie przekonuje ten film

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z nóg nie powala, ale może być.

      Usuń
  2. mnie powali na kolana
    a gdy ogládałam w 3d w kinie to aż podskoczyłam, gdy tygrys chciał mnie zaatakować :)
    długo potem rozmawialiśmy po filmie, która wersja historii jest prawdziwa

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm, dużo słyszałam i o książce i o filmie. jeszcze (!!!) nie widziałam/nie czytałam, niestety osobiście

    OdpowiedzUsuń
  4. Książkę czytałam tuż po polskiej premierze. Zakochałam się w prozie Martela (czytałaś "Ja"? Bardzo specyficzna książka; zresztą "Beatrycze i Wergili też jest przeboska; najmniej lubię "Historię rodziny Rocamatio").

    Filmu jeszcze nie widziałam, choć czeka na dysku. Jakoś tak... boję się. By nie zepsuć sobie wrażeń po książce.

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze nie obejrzałam ale mam zamiar

    OdpowiedzUsuń